• Wpisów: 6
  • Średnio co: 108 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 17:08
  • Licznik odwiedzin: 808 / 759 dni
 
szalwia
 
Rośnie mi w klatce piersiowej chwast.
Oplótł moje zebra,
Serce
I płuca.
Bezceremonialnie,
Troche brutalnie,
Wypycha od środka.
Kłuje jak pokrzywa.
Szuka ciepła,
Ktorego sie wyzbylam.
Prośbę o ratunek
Wysyłam w eter.
Płonę od środka
Dymem kreśląc
Znaki dymne na niebie.
Prędko!
Bym w nocy nie umarła
Zasuszoną
Pustką.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego